Urządzenie sterowania myślą. Gdy nasze ciało nie jest posłuszne mózgowi

4 listopada 2019 | Autor:
Urządzenie sterowania myślą

Urządzenie sterowania myślą

Autorka: Monika Zdzieborska

Urządzenie sterowania myślą jest ogromnym ułatwieniem dla osób ze znaczną niepełnosprawnością ruchową, które mają na co dzień problemy z komunikacją werbalną, która bardzo często jest wręcz po prostu niemożliwa.

Przy różnego rodzaju schorzeniach – jak np. zanik mięśni – następuje utrata kontroli mięśni przy zachowaniu funkcji poznawczych. Implikuje to różnego rodzaju niedobory czynnościowe, do których zaliczają się między innymi utrata zdolności do obsługi urządzeń, które wymagają użycia konwencjonalnych interfejsów, takich jak pilot, mysz, klawiatura lub ekran dotykowy.

Osoby dotknięte zanikiem mięśni oraz innymi niepełnosprawnościami zmagają się z wyzwaniami dnia codziennego, którymi są chociażby: zapalnie światła w pokoju, obsługa komputera i smartphone’a czy korzystanie z wózka elektrycznego i łóżka ortopedycznego.

Sterowanie mentalne i kontroler EEG w urządzeniu sterowania myślą

W przypadku wielu osób najprostszy i najlżejszy ruch ręką, a nawet palcem, jest po prostu niemożliwy, a przynajmniej niezwykle utrudniony. Niejako naprzeciw potrzebom tych osób wychodzi tzw. sterowanie mentalne, czyli system wydawania poleceń przez użytkownika do komputera lub innego urządzenia jedynie za pośrednictwem myśli. Wykorzystywany jest tutaj odczyt fal mózgowych EEG – cykli aktywności bioelektrycznej mózgu rejestrowanych za pomocą aparatury elektroencefalograficznej.

Są to tak zwane kontrolery EEG – zestawy elektrod montowanych na głowie, które przewodowo lub bezprzewodowo (np. poprzez protokół Bluetooth) są podłączone do komputera PC. Specjalna aplikacja pozwala na odbycie krótkiego treningu, po którym użytkownik może za pomocą samych myśli wydawać polecenia komputerowi. Osoby, które nie mogą poruszać rękami i palcami dzięki temu typowi sterowania mają ogromną szansę na samodzielną kontrolę urządzeń i niezależną pracę na komputerze bez pomocy osób trzecich. Mogą one także wysłać do swojego opiekuna lub asystenta wiadomość tekstową z prośbą o pomoc.

Osoby dotknięte porażeniem rąk mogą zastąpić klawiaturę i/lub myszkę technologią sterowania mentalnego. Możliwym jest wdrożenie jej do sterowania urządzeniami domowymi. Można zatem dzięki niej chociażby zapalać światło, wysyłać krótkie wiadomości tekstowe do bliskich osób czy sterować położeniem elektrycznego łóżka ortopedycznego.

Celem innowacji jest zbadanie możliwości wykorzystania systemu sterowania mentalnego dla grupy osób chorych na zanik mięśni, a także z niedowładem czterokończynowym (paraliż, tetraplegia itp.) – czytamy na piątej stronie opracowania Urządzenia sterowane myślą w otoczeniu osoby niepełnosprawnej. Projekt techniczny, którego autorami są twórcy urządzenia, czyli Panowie: Jacek Sztajnke, Jarosław Staniek i Sławomir Suchacz.

Po szczegółowe informacje – zwłaszcza te stricte techniczne – odsyłam do wyżej wymienionego opracowania. Ze swojej strony pragnę zwrócić natomiast jeszcze uwagę na cel i sposób wykorzystania urządzenia, przedstawić pokrótce jego twórców oraz opinie Agnieszki Dąbkowskiej i Marty Lorczyk – znanych twarzy Fundacji Zdrowie Jest Najważniejsze – które jako ochotniczki zechciały go przetestować.

Do czego może być wykorzystane urządzenie sterowania myślą?

Można zastosować je przy następujących czynnościach:

  • Wysyłanie wiadomości tekstowej za pośrednictwem telefonu komórkowego;
  • Sterowanie oświetleniem za pośrednictwem telefonu komórkowego;
  • Sterowanie pozycją łóżka za pośrednictwem telefonu komórkowego;
  • Sterowanie jeżdżącym robotem.

Przy jakich przedmiotach znajdzie ono zastosowanie?

Tymi przedmiotami są:

  • klawiatura komputerowa;
  • pilot od telewizora, sprzętu grającego etc.;
  • telefon komórkowy typu smartphone;
  • panel do sterowania pozycją łóżka;
  • joystick od elektrycznego wózka inwalidzkiego.

Trzeba przyznać, że dla osób, które do tej pory nie mogły korzystać z tego wszystkiego, jest to ogromna rewolucja. Przez silną spastyczność, nieskoordynowane ruchy i Odruch Moro nie mogę korzystać z telefonów dotykowych. Sam zatem z miłą chęcią przetestowałbym na sobie takie urządzenie. 🙂

Urządzenie sterowania myślą i jego twórcy

Powstanie tak niezwykle potrzebnego wynalazku zawdzięczamy trzem niezwykle twórczym i kreatywnym Panom, których należy w tym miejscu pokrótce przedstawić.

Jacek Sztajnke – wiceprezes Zarządu Fundacji Parent Project Muscular Dystrophyv. Pan Jacek jest architektem-programistą systemów IT i specjalizuje się w systemach dla telekomunikacji i dla ubezpieczeń. Do jego osiągnięć należy zaliczyć m.in. wdrożenie telewizji cyfrowej w miejskiej sieci internetowej. Pana Jacka pasjonują innowacje w urządzeniach codziennego użytku.

Jarosław Staniek pracuje obecnie nad oprogramowaniem do badań naukowych nad nowymi lekami. Wcześniej był starszym programistą w dziale badawczym Samsung Electronics – zajmował się smartfonami i urządzeniami wbudowanymi. Tworzył także projekty oprogramowania, m.in. dla WA-PRO i Open Office oraz był projektantem informatycznych systemów kontroli dostępu do budynków.

Sławomir Suchacz pasjonuje się elektroniką, dzięki której zarabia na życie. Pana Sławomira już jako młodego chłopaka przyciągały do siebie urządzenia elektroniczne. Uwielbiał je rozkręcać i sprawdzać co mają w środku oraz w jaki sposób działają. Zawodowo zajmuje się elektroniką oraz informatyką.

Opinie na temat urządzenia sterowania myślą

AGNIESZKA DĄBKOWSKA:

STEROWANIE MENTALNE⁉️

System poleceń wydawanych urządzeniom za pomocą urządzenia EEG.

Jeszcze nie wierzę, że to się dzieje – mimo tego, że uczestniczyłam w testach.

Testowaliśmy wysyłanie wiadomości, zapalanie lampki, sterowanie urządzeniami tylko lub aż za pomocą myśli.

Siedzimy sobie – Marta Lorczyk, Jacek Sztajnke i ja – Agnieszka Dąbkowska

MILCZYMY, WGAPIAMY się w komputer… I LAMPKA się ZAPALA! I zmienia kolory!

Milczymy dalej, nic nie robimy, a Jacek dostaje od nas SMS-y. Robimy to tylko za pomocą myśli.

Często wydaje się, że osoba leżąca i nic nie mówiąca nie myśli. Nic bardziej błędnego. Za pomocą takich urządzeń ludzie w takich sytuacjach życiowych mogliby się komunikować.

Początkowo, jak dostałam to urządzenie do testu, nie wiedziałam co to znaczy, że za pomocą myśli mam uruchomić lampkę? Jak? W jakim języku mam myśleć? Bo komunikaty były po angielsku? Pierwsze wrażenie było niesamowite, jak poruszyłam figurą na ekranie tylko za pomocą myśli.

Zgłosiłam się do projektu, bo potrzebowałam urządzenia, które będzie zawiadamiało moich bliskich, że coś złego się ze mną dzieje.

Ze względu na dużą spastyczność zdarza się, że nie mogę przycisnąć guzika SOS, który mam w zegarku. Wtedy potrzebuję wysłać wiadomość za pomocą myśli. I to jest to. Chciałabym, aby projekt był kontynuowany, ale nie mamy na to finansowania.

Urządzenie jest dopiero testowane i wymaga wielu poprawek – np. bardzo niewygodne były czujniki na głowie i przy dłuższym używaniu wbijały nam się w skórę. Sam pomysł jest rewelacyjny,

W tym projekcie nie trzeba mieć kontaktu wzrokowego z komputerem i przebywać w jego obszarze. Działa na zasadzie bluetooth i to też jest ważne.

Brałam też udział w testach urządzeń, gdzie za pomocą mimiki twarzy lub ruchu gałek ocznych wykonywane są polecenia. Bardzo fajne urządzenia dla osób, które są w stanie zapanować nad swoją mimiką i siedzą przed komputerem.

MARTA LORCZYK:

„Sterowanie myślami” wydawało się od początku tak nieprawdopodobne, że aż trzeba było spróbować. Urządzenie, przypominające nieco te używane w serialach i filmach futurystycznych, nie było specjalne komfortowe w noszeniu, ale skuteczne.

Po niedługim czasie udało się „poruszyć myślami” kropkę na ekranie, a z czasem i wykonać kolejne zadania. Chyba dzięki temu, że robiłyśmy to razem – ja i Agnieszka – moc była w powietrzu i fale docierały jeszcze bardziej skutecznie. Dla osób ze znacznie ograniczoną możliwością poruszania się to jest właśnie przyszłość – możliwość samodzielnego zapalenia i zgaszenia światła, ustawienia elektrycznego łóżka czy wysłania wiadomości SMS. Może to niewiele, ale dla kogoś, kto jest w pełni zależny od innych ludzi, takie drobne decyzje składają się na całość, w której można odzyskać choćby minimalne poczucie sprawczości.

Bez wątpienia urządzenie sterowania myślą należy traktować jako kolejny ogromny krok ku niezależnemu życiu. Sam wiem najlepiej, o ile bardziej to życie byłoby realne i łatwiejsze, gdybym takim urządzeniem dysponował.

Pytania o cenę i możliwość finansowania jego zakupu – jak zawsze w takich sytuacjach – są najmniej przyjemnymi. Ale zadawać je trzeba. A ich głównymi adresatami nie są wcale twórcy urządzenia. Oni bowiem swoją twórczością, kreatywnością i ciężką pracą zasłużyli na sowite honorarium.

A zatem, czy państwo i społeczeństwo polskie będzie kiedykolwiek stać – przede wszystkim mentalnie – na taką, jakże niesłychanie istotną, formę niezależności osób z niepełnosprawnościami?

Pytanie to niechaj pozostanie otwartym…

 

Źródło:

Jacek Sztajnke, Jarosław Staniek, Sławomir Suchacz, Urządzenia sterowane myślą w otoczeniu osoby niepełnosprawnej. Projekt techniczny. Wersja 1.0, Warszawa, wrzesień 2017

Rysunek:

Monika Zdzieborska

Patroni i partnerzy